Zachcianki alkoholowe: Różnice w budowie mózgu u alkoholików i osób pijących społecznie

Udostępnij

Głód alkoholowy jest częstym zjawiskiem, gdy osoba pijąca problemowo lub alkoholik decyduje się na rzucenie picia. Im więcej pijemy, tym bardziej nasz mózg kojarzy alkohol z nagrodą i przyjemnością. Alkohol sprawia, że mózg jest tak skonstruowany, że chce go więcej. Kiedy usuwamy alkohol z naszego życia, nadal mamy skojarzenia, że jest on niezbędny na weekend lub potrzebny do świętowania. Skojarzenia te mogą wywoływać silne pragnienie.

Warunkowanie klasyczne prowadzi do głodu alkoholowego

W latach 90. XIX wieku rosyjski psycholog Iwan Pawłow przeprowadził eksperymenty na psach, aby zbadać ich reakcję na ślinienie się. Podłączał psy do rurki, w której zbierał ich ślinę, podawał im jedzenie i obserwował ich reakcję. Zauważył, że psy zaczęły się ślinić, gdy badacze otwierali drzwi. To skłoniło go do eksperymentów z warunkowaniem psów. Dzwonił dzwonkiem i dawał psom jedzenie. W końcu sam dźwięk dzwonka powodował u psów ślinienie się, nawet jeśli nie dostawały jedzenia. Psy zostały uwarunkowane, aby słyszeć dzwonek i oczekiwać nagrody.

Uwarunkowaliśmy się, by wierzyć, że alkohol jest nagrodą i sprawia przyjemność. Czy byłeś kiedyś w barze po stresującym dniu pracy i już sam akt zamówienia drinka przyniósł Ci ogromną ulgę? Nie wypiłeś jeszcze nawet łyka, a już czujesz się lepiej. Dzieje się tak dlatego, że wyrobiliśmy w sobie przekonanie, że alkohol działa odprężająco. To uwarunkowanie prowadzi do łaknienia alkoholu.

Co dzieje się w mózgu?

W badaniu z 2003 r. za pomocą rezonansu magnetycznego sprawdzono aktywację mózgu u alkoholików i osób pijących towarzysko. Stwierdzono, że w momencie pojawienia się bodźca alkoholicy wykazywali znaczną aktywację, podczas gdy osoby pijące towarzysko nie.

Obszary mózgu, które uległy aktywacji, należały do układu odpowiedzialnego za odczuwanie przyjemności. W szczególności jądro ogoniaste (kontroluje motywację), rdzeń kręgowy (przekształca uczucia w działania) i móżdżek (zaangażowany w poszukiwanie jedzenia i narkotyków). W innych badaniach zaobserwowano aktywację tych regionów w odpowiedzi na alkohol, kokainę, opiaty i nikotynę. Co ciekawe, u osób pijących towarzysko nie zaobserwowano większej aktywacji mózgu w odpowiedzi na sygnały alkoholowe.

Czy głód alkoholowy może ustąpić?

Na przedstawionym po lewej stronie obrazie MRI pacjenci uzależnieni od alkoholu zostali poinstruowani, by pomyśleć o swoim ulubionym napoju alkoholowym. W badaniu z 2017 r. analizowano reakcję głodu alkoholowego na leczenie obejmujące terapię awersyjną, terapię grupową oraz uczenie pacjentów strategii radzenia sobie z głodem. Terapia awersyjna polega na uczeniu się zapamiętywania negatywnych aspektów spożywania alkoholu, zamiast kojarzenia go z pozytywnymi. W trakcie leczenia u pacjentów zaobserwowano znaczną poprawę w zakresie głodu alkoholowego.

"Kiedy ktoś próbuje rzucić picie alkoholu, może zobaczyć, że inni cieszą się alkoholem w znanych mu okolicznościach, co aktywuje ośrodek przyjemności w mózgu i może prowadzić do fantazjowania o ponownym piciu. To może spowodować, że osoba trzeźwa zacznie odczuwać głód alkoholu".

Zachcianki alkoholowe i nawroty picia

Badanie z 2004 roku wykazało, że głód alkoholowy i obsesja na punkcie alkoholu prowadzą do nawrotu choroby. Naukowcy przyjrzeli się 103 pacjentom leczonym z alkoholizmu i stwierdzili, że głód alkoholowy w znacznym stopniu przyczynia się do nawrotu choroby. OCDS to Skala Obsesyjno-Kompulsywnego Picia, która jest metodą samoopisu.

"Nawrót w fazie leczenia wystąpił u 32 pacjentów, a ponad połowa z nich przerwała leczenie z powodu nawrotu. Stwierdziliśmy, że pacjenci ze zwiększonym łaknieniem mierzonym za pomocą OCDS znacznie częściej rezygnowali z leczenia. W związku z tym pacjenci ze zwiększonym łaknieniem powinni być leczeni bardziej intensywnie, z zastosowaniem dodatkowych metod zapobiegania nawrotom, które mogą pomóc pacjentom w rozpoznawaniu sygnałów prowadzących do picia. Pacjenci powinni opracować strategie radzenia sobie z sytuacjami wysokiego ryzyka, takimi jak negatywne stany emocjonalne i konflikty interpersonalne."

Jak radzę sobie z głodem alkoholowym

Ponieważ głód alkoholowy może być głównym czynnikiem powodującym nawrót choroby, ważne jest, abyśmy znaleźli sposoby radzenia sobie z nim i pokonywania go w trzeźwości. Piłem wino. Kiedy rzuciłem picie, miałem zachcianki alkoholowe, kiedy widziałem kogoś pijącego wino, po pracy, w weekendy i w miejscach, w których kiedyś piłem. Radziłem sobie z tymi zachciankami na dwa sposoby: eksponując je lub unikając. Regularnie chodzę też do terapeuty.

Udowodniłem sobie, że po stresującym dniu w pracy nadal mogę się zrelaksować bez picia, co z czasem sprawiło, że głód stał się mniej intensywny. Podobnie za każdym razem, gdy spędzałem wesoły, trzeźwy weekend, przełamywałem skojarzenie, że alkohol sprawia, iż weekend jest wesoły.

Całkowicie unikam starych miejsc, w których piłem. Nie ma powodu, żebym chodził do barów, które mnie pobudzają lub przypominają mi złe czasy.

Bardzo polecam znalezienie terapeuty specjalizującego się w nadużywaniu alkoholu, aby nauczyć się radzić sobie z głodem alkoholowym. Spotkania (AA, smart recovery itp.) również mogą być bardzo korzystne w procesie zdrowienia, ponieważ dają wsparcie, a także pozwalają zrozumieć, że nie jesteś sam.

Wnioski

Głód alkoholowy może być silnym bodźcem do powrotu do nałogu. W miarę przystosowywania się do trzeźwego życia możemy nauczyć się pokonywać ich wyzwalacze. Nauka pokazuje, że chociaż nasze mózgi są przystosowane do głodu alkoholowego, to dzięki odpowiedniemu leczeniu można go zmniejszyć.

Czy doświadczyłeś głodu alkoholowego? Jak je przezwyciężyłeś?