10 powodów, dla których nie warto być trzeźwym

Udostępnij

Wiele się nauczysz, ale w trudny sposób

Kiedy piłem, niczego się nie uczyłem. Można było tylko popełnić błąd i pić albo pić, popełnić błąd i pić jeszcze trochę. Ale dziś, kiedy popełniam błąd, uczę się na nim. Nie ma ucieczki ani odwracania wzroku. Ponadto otaczam się ludźmi w trzeźwości, którzy wspierają mnie w patrzeniu na moje błędy prosto w twarz i uczeniu się na nich, ponieważ oni też musieli to zrobić.

Staniesz się naprawdę bliski ludziom

Będziesz budować związki w sposób, w jaki nigdy wcześniej nie byłeś, w oparciu o wspólne zainteresowania, a nie wykorzystywanie. Poznasz intymność w nowy sposób. Będziesz chciał się pokazywać tym ludziom, tak jak oni pokazują się tobie. Od czasu do czasu będziesz też rozczarowany, zarówno sobą, jak i innymi, bo nikt nie jest doskonały. Będziesz chciał być dobrym przyjacielem, bo masz to w dupie. Będzie ci zależeć na tych ludziach, a czasami troska jest przerażająca. Może nawet znajdziesz się w otoczeniu ludzi, którzy będą cię wyzywać od bzdur i utrudniać ci poleganie na starych, niezdrowych sposobach.

Nawiążesz kontakt z własnymi uczuciami

Śmieję się z tego i gdybyś widział moją minę, pewnie też byś się śmiał. Trochę się boję, bo stare nawyki umierają ciężko. Kiedyś myślałem, że moje uczucia mnie zabiją i unikałem ich jak zarazy. Znieczulałem je i tłumiłem. Teraz już tak nie jest. Dziś wiem, że moje uczucia mnie prowadzą. Mają one ewolucyjny cel i bardzo realną funkcję. Na przykład poczucie winy pokazuje mi, kiedy naruszyłem swój kompas moralny, i klepie mnie po ramieniu, inspirując do zadośćuczynienia i wprowadzenia koniecznych zmian. Podobnie radość pokazuje mi, że coś jest wspaniałe i zachęca mnie do dalszego poszukiwania tego samego.

Nawiążesz kontakt z własnym sumieniem

Dziś, kiedy coś spieprzę, czuję to. Kiedy nie jestem sobą w najlepszym wydaniu, czuję to. Kiedy się pojawiam i daję z siebie wszystko, czuję to. To tak, jakby był we mnie jakiś kompas, który prowadzi mnie do osoby, którą mam być. To jest słodko-gorzkie, prawda?

Odkryjesz na nowo, kim jesteś

Odkryjesz na nowo swoje pasje, cel i to, co rozpala Twoją duszę. Podczas tej podróży będziesz mieć także okazję do odtworzenia siebie. Odkryjesz na nowo swoje wartości, priorytety i sposób na życie z nimi na czele. Odkryjesz na nowo, co sprawia Ci radość i jest dla Ciebie interesujące.

Zapamiętasz swoje doświadczenia

Nie tylko będziesz pamiętać swoje doświadczenia, ale będziesz w nich w pełni obecny. Poczujesz, jak muzyka pieści Twoje ciało podczas koncertu. Poczujesz wiatr i słońce na swojej skórze na plaży. Poczujesz śmiech w swoim brzuchu, jakiego nigdy wcześniej nie czułeś. I przypomnisz sobie, jak to jest być w pełni żywym. Może nawet będziesz gotów zaakceptować wszystkie zmagania, brzydotę i ból, które towarzyszą temu życiu, dzięki takim chwilom jak ta.

Uświadomisz sobie, jak silny jesteś

Uświadomisz sobie siłę, jaką daje poddanie się, akceptacja, a może nawet poleganie na sile większej od siebie. Zrozumiesz, że jesteś zdolny. Że jesteś wojownikiem i ocalałym, a nie ofiarą. Że możesz pojawić się nawet wtedy, gdy się boisz, cierpisz i nie masz na to ochoty, a mimo to możesz wygrać mecz. Zrozumiesz, że nie ma absolutnie żadnych wymówek i dlatego wymówki nie będą już dla ciebie akceptowalną opcją.

Możesz stać się duchowy

Każdy dzień, w którym jestem trzeźwy, jest dowodem cudu i przypomina mi, że istnieje coś znacznie większego niż ja sam. Ponieważ to nie ja to zrobiłem. Moje myślenie zaprowadziło mnie w o wiele gorsze miejsca niż pokoje Anonimowych Alkoholików, o czym nie będę się rozpisywał, bo to jest w internecie, więc nawet o tym nie myślcie. Nie mogę zaprzeczyć, że istnieje siła większa niż ja sam, bo jestem trzeźwy, i kropka. Kiedy prowadzę życie duchowe, czuję się bardziej związany z całym życiem - ze sobą samym, z ludźmi, którymi się otaczam, z każdą chwilą. Czuję się bardziej pełny. Potrafię dostrzegać rzeczy, których nigdy wcześniej nie zauważałem, na przykład kolory na niebie i to, jak deszcz sprawia, że świat jest bardziej zielony. To sprawia, że trudniej jest być niewdzięcznym, nawet gdy wszystko jest do bani. A poza tym zaczniesz schodzić sobie z drogi i zauważysz, że życie dzieje się dla ciebie, a nie tobie.

Rzeczy się zmienią

Kiedy wytrzeźwiałem, trzymałem się swojego starego życia, jakby to było jedyne życie, jakie znałem, bo tak właśnie było. Ale jest takie prawdziwe powiedzenie: "Nic się nie zmienia, jeśli nic się nie zmienia" i z podziwem patrzę wstecz. Bo to prawda, a ja nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że wszystko, co musiałam zrobić, to pojawić się, jeden dzień po drugim, i być gotowa zrobić to, co musiałam zrobić, żeby nie sięgnąć po drinka tego dnia, i zanim się zorientowałam, wszystko w moim życiu się zmieniło. Z czasem wyrosłam na kobietę, którą kocham i z której jestem dumna.

Będziesz miała wiele do stracenia

Jedną z rzeczy, które wiążą się z życiem w czystości i trzeźwości, dzień po dniu, jest to, że wydarzy się wiele dobrych rzeczy (i wiele nieprzyjemnych). Odzyskasz wiele rzeczy, zarówno materialnych, jak i tych, których nie da się zmierzyć, takich jak związki, radość, siła i pokój. Prawdopodobnie nie będziesz chciał stracić życia, które zbudowałeś, będąc trzeźwym. Ale dobra wiadomość jest taka, że nie musisz tego robić.